Wesele i ślub z klasą

Porady weselene i artykuły ślubne

Ryżem, drobnymi monetami a może słodkimi migdałami – czym możecie zostać obsypani po wyjściu z kościoła?

Po zakończonej mszy świętej, pod kościołem możecie się spodziewać, że zostaniecie obsypani przez zgromadzonych gości ryżem lub drobnymi monetami, które musicie pozbierać co do grosza (ziarna), jeśli chcecie zapewnić sobie dostatek w małżeństwie. Starodawnym polskim zwyczajem młodzi byli obsypywani zbożem, na przykład owsem dla zapewnienia im płodności. We Włoszech, z tego samego powodu, goście obsypują nowożeńców słodyczami, głównie migdałami w cukrze, a natomiast w Rumunii – orzechami w cukrze.  W krajach anglosaskich państwa młodych obsypuje się papierowym konfetti (w języku włoskim odnośi się ono do słodyczy. Przyjmuje się, że to z małżonków, które zbierze więcej monet czy słodyczy będzie rządziło w związku w kwestiach budżetowych.

pon, Kwiecień 30 2012 » Ślubne tradycje » No Comments

A po ślubie…Czym różni się małżonka/małżonek od żony/męża?

Przed ślubem jest zawsze tyle rzeczy do załatwienia, tyle przygotowań, które swoją kulminacje mają w dniu ślubu i wesela. Po ślubie poza zmianami stricte formalno-prawnymi (patrz zmiana nazwiska dla pań), zachodzą również zmiany określane mianem zmian mentalnych. Między innymi dlatego warto przygotowując się do roli małżonka, nauczyć się właściwego przedstawiania męża i żony. W sytuacjach publicznych raczej unikajmy okazywania serdeczności w stylu „mój Króliczek”, „moja Żabka” etc. Przedstawiając powinniśmy mówić „moja żona”, „mój mąż”. Czynimy tak zarówno w obecności małżonka, jak też gdy go wspominamy w rozmowie ze znajomym. Określenie „małżonek” lub „małżonka” jest zarezerwowane wyłącznie dla mężów i żon innych osób. Przykładowo do nowo poznanej osoby powiemy: „nasze żony znają się z pracy, a ja też miałem przyjemność poznać ostatnio pańską małżonkę”; znajomy może odpowiedzieć: „rzeczywiście moja żona wielokrotnie wspominała o pańskiej małżonce”.

czw, Kwiecień 5 2012 » Porady weselne, Ślubne tradycje, ślub » No Comments

Orszak ślubny – kiedyś i dzisiaj

Według staropolskiej tradycji orszak ślubny był formowany w ten sposób, że jako pierwsi jechali konno drużbowie, a na wozie za nimi weselni muzykanci, którzy przygrywali młodym w drodze do kościoła i w czasie jazdy na ucztę weselną. Za nimi kolejny wóz zajmowała panna młoda, natomiast konno obok wozu wiozącego pannę młodą podążał pan młody.

Według funkcjonującego do dziś przesądu narzeczeni pod żadnym pozorem nie powinni w drodze do kościoła zatrzymywać się, ani tym bardziej zawracać z drogi, co może zagrozić im przyszłemu szczęściu.  Staropolskim zwyczajem para młoda jest zatrzymywana przez znajomych, którzy tworzą „bramy”. Pan młody by zdążyć na własny ślub musi wykupić przejazd, najczęściej wódką weselną. Podobne postoje czekają na nowożeńców w drodze z kościoła na salę, w której odbędzie się wesele.

nie, Luty 19 2012 » Przesądy, zespół weselny, Ślubne tradycje » No Comments

Garść przesądów związanych z ubiorem panny młodej

Naszą przygodę z ludowymi przesądami zaczniemy od welonu, którego tradycja  sięga aż Starożytności. Jego znaczenie tłumaczono na różne sposoby. Niektórzy wierzyli, że symbolizuje on Westę (strażniczkę domowego ogniska), a inni wierzyli w niezwykłą moc welonu, który ma za zadanie odganiać „złe moce” od przyszłych małżonków.  Co się tyczy sukni ślubnej, istnieje stary przesąd, który mówi o tym, aby panna młoda nie szyła sobie sama sukni ślubnej, tylko zleciała wykonanie tego zadania krawcowej. Dobra krawcowa powinna umieścić w szwach sukni okruszki chleba i kryształki cukru, co ma zapewnić przyszłym małżonkom dostatek.  Co ciekawe, kiedyś w Polsce podwiązkę z nogi panny młodej tradycyjnie zdejmował nie pan młody, tylko drużba! Rytuał ten oznaczał „przypieczętowanie” umowy, czyli zawarcie małżeństwa. I na sam koniec nieodłączny atrybut kobiecości – buty – aby zapewnić małżeństwu szczęście i dostatek, pantofle panny młodej powinny zakrywać palce i pięty, ponieważ „przez dziury może uciec szczęście”

czw, Luty 9 2012 » Przesądy, Suknie ślubne, Ślubne tradycje » No Comments

Aby wesele było niezapomniane

Aby wesele było niezapomniane, można urządzić je na przykład w stylu związanym z jakimś konkretnym tematem, np. z określonym zakątkiem świata. W sytuacji, gdy pociągają nas indyjskie rytmy, można postarać się o muzykę i wystrój w stylu Bollywood na swój ślub. Jeśli chcemy, można ustalić, że motywem przewodnim będzie np. jakiś kolor, który będzie przewijał się w kolorze obrusów, kwiatów, świec, oświetlenia, a nawet jedzenia – w sklepach są dostępne jadalne barwniki spożywcze (choć oczywiście trzeba uważać, żeby z tym nie przesadzić, na przykład niebieski makaron niekoniecznie musi wyglądać apetycznie – ale już niebieski lukier na ciastkach o wiele lepiej). Można też urządzić wesele w stylu związanym ze sztukami pięknymi, np. z malarstwem lub rzeźbą. Ważne, by było to coś, z czym dobrze się czujemy. Pamiętajmy też, że wesele to czas na tańce, cieszenie się życiem i dziką zabawę. Jeżeli więc wiemy, że będzie dużo alkoholu, a nasi goście są żywiołowi, lepiej nie umieszczać w łatwo dostępnych miejscach czegoś, co jest niezwykle cenne, a może się zniszczyć, przewrócić czy zachlapać – czyli na przykład wypożyczanie oryginałów obrazów na tę okazję nie jest najpraktyczniejszym rozwiązaniem.

czw, Styczeń 14 2010 » Porady weselne » 7 Comments

Asynchronous Google Analytics for WordPress plugin powered by WordPress Expert at minilibra.com.